BEZ STRACHU

Posted on Sie 31, 2002

No i potoczyło się. Trwa już długo, a ciągle mam wrażenie, że dopiero się zaczyna. Każdy dzień daje szansę, żeby zrealizować swoje pragnienia, żeby spróbować, żeby skosztować… Do odważnych świat należy, bierność jeszcze nikomu nie pomogła. Czego się bać? Co ludzi powstrzymuje przed decyzjami? Czego się boją? Ośmieszenia, potępienie, odrzucenia? Braku siły, żeby ponieść konsekwencje, jeśli nie uda się dojśc do celu?
Ale nie można stać w miejscu…!
Potoczyło się…
Nikt za nas nie będzie spełniać nam marzeń, takich altruistów nie ma. Nasze życie jest takim, jakim je uczynimy.
Goethe: „Jeśli marzysz, że możesz coś zrobić, zacznij tylko. W zdecydowaniu drzemie geniusz, siła i magia”… Wybieram Zieloną Górę.

Read More

DL ANI KÓRA ZABIJA MNIE PYTANIAMI:)

Posted on Sie 28, 2002

Nie ma osoby, która nas zrozumie w pełni, ludzie mają wady i pewne rzeczy zawsze irytują czy przeszkadzają. A jednak zdarza się coś takiego, że się człowiekowi ktoś wydaje absolutnie wyjątkowy i inny niż cała ta płytkość wokół. Pomimo tego, że ludzie są tak różni, jakimś niesamowitym cudem niektórym udaje się wzajemnie ze sobą porozumieć na tej samej fali. Ale to zjawiska dość rzadkie i egzotyczne, a może tylko mi się tak wydaje? Problem od zarania dziejów tkwił we wzajemności, ale to wolałabym dyskretnie ominąć w tych moich dzisiejszych wynużeniach, zważywszy, że i moje sumienie jest tutaj nie do końca czyste…
No to sobie odpuszczam całą resztę, pozostając pod wrażeniem tego, że o tym wspominam, przecież kiedyś-tam napisałam, że uczuć się nie definiuje. Ale wtedy chyba świat był inny albo ja byłam inna.
PS Pozdrawiam moją przyjaciółkę Anię, która zażądała tej, właśnie o tym notki;))

Read More

KILKA SŁÓW ODE MNIE

Posted on Sie 23, 2002

Za dużo mam w głowie zawiłych myśli. Siedziałam dziś pod niebem i uznałam, że to wszystko… jest śmieszne i dziwne. To życie, ten mój świat. Wiem, że piszę trywialne rzeczy, ale to właśnie chcę napisać: że mój świat jest dziwny i śmieszny. I człowiek w tym świecie tak samo. Czasem za dużo mówi, za dużo myśli, za bardzo czuje. Niepotrzebnie mówi czasem coś, czego pięć minut później żałuje, a to, co mógłby powiedzieć – zachowuje dla siebie.
Taka jestem.
Taki jest mój mały świat pod tym ogromnym niebem.

Read More

PORZĄDKI

Posted on Sie 21, 2002

Muszę sobie zrobić sierpniowe porządki w głowie:) Jakaś tam zawieja, jakieś morskie fale, nocne cienie i promienie – za dużo tego, gubię się… Tylko jak to zrobić, kiedy o czymś nie chcę myśleć, czegoś nie umiem nazwać, coś zgubiło sens… No tak to jest, jak człowiek nie nadąża za tokiem własnych myśli… Prawdopodobnie za mało śpię:)
Mam zamiar to zmienić, tymczasem jutro obudzę się wiedząc… wiedząc co ja robię tu… I tyle wielokropków nie będzie…
:)

Read More

MP3 A CZŁOWIEK:>

Posted on Sie 18, 2002

Słucham jednego utworu od jakichś dwudziestu minut. Za każdym razem wsłuchuję się w inną warstwę. Najpierw słowa, później pianino, perkusja, basowa gitara i jeszcze raz słowa.
To jak z poznawaniem człowieka.
On też ma warstwy: słowa, czyny, gesty i mnóstwo innych. Żeby solidnie zrozumieć muzykę, trzeba rozłożyć ją na części pierwsze.
Żeby dobrze poznać człowieka, trzeba umieć te części poskładać w całość…

Read More