Czasami czułam się jak ognisko, przy którym siadali różni ludzie.
Żeby się ogrzać?…
Żeby się zamyślić?…
Żeby się oparzyć?…
Nie wiem… Mam tylko nadzieję, że czasem komuś oświetliłam twarz. Nie ma nic piękniejszego niż uśmiech na twarzach bliskich ludzi.
Czasem jesteście jak żywioły. Każdy z nas, wiecie o tym?

„Przy innym ogniu, w inną noc, do zobaczenia znów”.