Ł.

Posted on Lip 29, 2003

Szkoda, że Ł. to tylko postać z książki. Myśli tak jak ja i to mnie wypełnia zielonym kolorem, że nie ja jedna mam swoje urojone skrzydła.

„Jestem silny, ponieważ nikt nigdy nie sprowadził mnie z drogi, którą obrałem i pozostałem wierny temu, co jest we mnie”.
Gaugin.
(Ten, co mówił lepiej niż malował, za profanację przepraszam).

Ciekawe czy Ł. mógłby też przyjąć te słowa jako motto?
Chciałabym ożywić swoich ulubionych bohaterów. Móc z nimi rozmawiać.

Read More

Upał

Posted on Lip 23, 2003

Zgiełk, gwar uliczny… Przez chwilę wydawało mi się, że rynek z tymi wszystkimi ludźmi skwierczy w upale jak
jeden
ogromny
tłusty
placek ziemniaczany.
Taki upał z nas wszystko wyssie i za parę miesięcy usiądziemy na rynku jak suszone śliwki.
Chyba zatańczę z grzechotką prosząc Naturę o deszcz.
Trochę srebrnych kropel. Ale nie na policzkach…

Read More

Nauka

Posted on Lip 15, 2003

Dzisiaj babcia znowu zapomniała, jak trzyma się sztućce. Powoli, krok za krokiem, przypominałam jej. Nauczyłam ją…
Wieczorem babcia czytała swoją książeczkę:
„Nie jesteśmy źródłem niebieskich ptaków,
ani białą laską ślepców,
nasze słowa są puste,
choć udają pełnię,
w naszej samoocenie gnieżdżą się szczury”.
Czytała powoli, starając się rozumieć. Nauczyła mnie…

Read More

Pasjonaci samych siebie

Posted on Lip 9, 2003

Wieczna stylizacja. Wieczne szukanie swojego stylu, wieczne naśladowanie cudzego. Podkręcanie atmosfery metaforyką trzeciej świeżości, ciągłe owijanie w beee-wełnę, tajemniczość która przykrywa nieumiejętność wysłowienia się szczerze i jasno. Często strach, bo czytają znajomi.
Oryginalność, której kształt jest pospolity.
W życiu ucieczka w tłum, by być jednym z wielu.
Na blogu wysiłek, by się wyróżnić.
***
Wszyscy chcemy mówić, mówić, mówić.
O sobie, jak ja teraz. A może nie o sobie…

Read More

Syrenka

Posted on Lip 7, 2003

„Może
dla całego świata
jest tylko jednym człowiekiem

[w co też nie wierzę]

ale dla mnie
jest całym światem”.

Read More