Warkocz

Posted on Wrz 23, 2004

Mieszkam w dwóch miastach.
Zaplatam…
Tam autorytety, tu przyjaźń,
Tam praca, tu rozkosz,
Tu kino, tam pióro,
Tam pasja, tu serce.
I tak dobieram po pasemku…
Upycham kędziorki w jeden warkocz.
***
Czasem mi ciężko i pytam lustra:
– Czy dobrze mi w takim warkoczu…?
***
Łatwiej by było nosić kucyk.
Lecz taka już jestem – z warkoczem.

Read More

Moja babcia

Posted on Wrz 6, 2004

Jest szczęśliwa. Nie wie, kim jestem, nie wie, gdzie mieszka. Nie wie, że musi jeść, nie wie, jak ma jeść. Śpiewa „Niezapominajki”, zapomina, że je śpiewała, więc śpiewa znowu. „A jak się jedzie łódką, śmieją się cichutko i tak szepczą do mnie: babciu, nie zapomnij o mnie”. Zapomniała wszystko. Ale uśmiecha się cały czas. Ma 90 lat i chciałabym, żeby żyła wiecznie. Dawniej zaprawiała coś w słoikach… Może między konfiturami w jej spiżarni stoją gdzieś słoiki z zaprawionym czasem.

Read More