Deszcz

Posted on Maj 31, 2006

Jak zobaczyłam
TO
zdjęcie, to zaczęłam się zastanawiać, skąd znam tę osobę.
Widziałam taką dziewczynę wczoraj, kiedy deszcz padał za oknem i na mojej twarzy. Chcę o niej zapomnieć :)

Read More

Inaczej

Posted on Maj 20, 2006

Czy ktoś zechciałby zostać stróżem mojego pejzażu?
Jak na takim obrazie, który mnie zachwyca.
Jakieś silne ramiona trzymałyby sznurek, na końcu którego drżałyby jasne obłoki.
I siedziałby obok mnie na ławce, żeby wiatr jej nie porwał i czuwałby, żeby nie zsunęła mi się z kolan książka,
jeśli bym tam usnęła.
A gdyby się zamyślił i książka by spadła na ziemię, wtedy po chichu zbierałby z trawy chude czarne litery. Ułożyłby je na kartkach zupełnie nie po kolei i tak by mi napisał całkiem inną opowieść.

„Są takie miejsca, gdzie każdy dostaje tylko to, czego chce”.

Read More

Stróżki

Posted on Maj 18, 2006

Ma coś mojego. Kiedy założy tę piękną koszulę, znajdzie coś ode mnie. Kilka łez, które zgubiłam prasując jego ubrania. Nie musi o tym wiedzieć, ale one tam są. I będą go pilnowały gdziekolwiek będzie na Wyspach. Takie łez Aniołki Stróżki.

Kto mi teraz zagra, jak nie brat?

Good luck, Bart:)

Read More

Bez

Posted on Maj 17, 2006

Bluzka, spodnie, naszyjnik, spinka we włosach – ściągnąć, odpiąć…
Ktoś mówił, że wtedy paradoksalnie jest dalej do wnętrza drugiej osoby. Bo są setki innych, metafizycznych warstw, na które teraz nie zwraca się uwagi. I niszczy się je – pożądaniem.
To nie może być prawda, że taka bliskość – oddala.
Że ten wymiar – zacienia inne.
***
Bez mnie otula, tyle jego zapachu wokół… I nikt tego nie może zrozumieć, ale nim otulona, czuję się bezpieczna. No dobrze, jedna osoba rozumie :)*

Read More

Róża

Posted on Maj 13, 2006

Taki wiatr szarpie ubrania moich myśli, w popłochu biegają nagie po moim czole, policzkach, uszach. Przeganiam je ręką jak natrętne muszki, które goniły mnie wczoraj na gliniankach. Myśli się jednak nie boją, znają dobrze mój zwyczaj analizowania każdej z nich, z osobną uwagą i z osobną czułością. Dopiero takie wypieszczone, rozczochrane, trochę ułożone, trochę niepokorne – wymawiam.
viva voce – free nude celebs.

Żeglarstwo myśli. Na róży wiatrów coraz silniejszy powiew na zachód.
Kto wie, w którą stronę zawiedzie nas wiatr?

Read More