Dedykacja

Posted on Lip 21, 2006

Może o tym zapomniałam, rzeczywiście…
Obiecałam, ze kłamstwa nigdy nie podniosę z ziemi.
„Nie ma nic większego niż prawda i nawet najmniejsza prawda jest wielka”.

Tak napisał Twój ulubiony poeta.
Którego szanujesz.

Wciąż nie poznałam słów ważniejszych niż te. Dziękuję, że je dla mnie odkryłeś.
Ty, którego za prawdę szanuję.

Read More

Zło, ta myśl

Posted on Lip 14, 2006

Pesymista: Gorzej już być nie może.
Optymista (wesoło): Może, może!

Read More

Podróż

Posted on Lip 7, 2006

Powinien być taki kolor: pod-róż. Trochę różowy, może jak zmierzch, ale nie do końca. Ciemniejszy.
W pod-różowe kolory ubiorę się wieczorem, gdy wsiądziemy do pociągu. Nie wiem, gdzie wysiądę. Wiem, że osłania mnie pod-różowy plecak.

„W zaplombowanych wagonach
jadą krajem imiona,
a dokąd tak jechać będą,
a czy kiedy wysiędą,
nie pytajcie, nie powiem, nie wiem”.

Szymborska tak pisała o Zagładzie. A ja nie wiem, dlaczego ludzie pod-różują z własnej woli. Czego im trzeba, że szukają przygód i pokus?

„Wszystko moje, nic własnością,
nie własnością dla pamięci,
a moje dopóki patrzę”.

Będę długo patrzeć. Aż elbląska kamienica poruszy się ze zniecierpliwienia, a zamek malborski chrząknie, skrępowany pod-różowym naszym wzrokiem.
Dopiero wtedy odejdę.

Read More