RYBA NIE MA GŁOSU, ALE OCZU NIE ZAMYKA

Posted on Sty 30, 2009

Ktoś był ostatnio w „Makro”? Ktoś widział, jak tam traktuje się ryby?
Lubię paluszki rybne, lubię rybę w sosie koperkowym, lubię łososia na surowo. Ale nie lubię mysleć o tym, co jem – gdy połykam kąski zwierząt i ryb. „Makro” jest okrutne… Ryby pływają w akwarium, a nad akwarium wiszą cenniki: jesiotr po tyle, karp po tyle i tak dalej. Przychodzi klient i wybiera sobie żywą rybkę. Akwarium w „Makro” ustawione jest tak, że pływające w nim ryby, widzą, co dzieje się poza ich życiową przestrzenią. Naprzeciw akwarium leżą martwe filety, martwe wędzone ryby, martwe kawałki przeróżne, martwe głowy. Jak można tak ustawić akwarium, żeby żywe ryby wbijały swój wzrok w ten wielki rybny cmentarz? Ryba widzi, ryba ma węch – czy ktoś w to wątpi? Nie kupujcie tych żywych ryb w „Makro” – zestresowane białe mięso na pewno nie będzie dobre.

Read More

Dylematy

Posted on Sty 16, 2009

Kupując nową pralkę, sprzedawca podaje Ci mnóstwo powodów, dla których MUSISZ dodatkowo wykupić poziomowanie pralki, zdjęcie blokad i instalację. „Bo jeśli zrobisz to sama, może się okazać, że…” – generalnie, że pralka zginie :) I nagle się okazuje, że poziomowanie kosztuje tyle, co nowy tomik poezji Szymborskiej! Prawie 30 zł. Zrobiło mi się smutno – przychodzi Pan z poziomicą, naciska każdy róg pralki i należy mu się za to 30 zł. Tyle samo kosztuje rzecz tak wspaniała i pożądana, jak nowy tomik poezji. Rzecz, która może towarzyszyć człowiekowi codziennie i w każdej chwili służyć swoją mądrością. I jest tyle samo warta, co poziomowanie pralki.

PS Jeśli cały tomik Szymborskiej kosztuje 30 zł, a jest w nim 19 wierszy, to znaczy, że jeden wiersz kosztuje 1,57 zł. Chociaż Eddie mówi, że mniej – trzeba odliczyć okładkę.

Read More

Moment obrotowy

Posted on Sty 13, 2009

Następuje teraz… Zatoczyłam koło. Podładuję akumulator i ruszę na pełnych obrotach, z piskiem butów.

Read More