Masaż

Posted on Kwi 29, 2010

To był zapach rumianku, jeżynki i mięty. Do tego zapach proszku, który uwalniał się z frotowych struktur, choć myślałam, że wiatr wykruszył wszelkie ślady ostatniego prania. Zamykam oczy i przypominam sobie fruwający na balkonie ręcznik o temperamencie przynajmniej latającego dywanu. Nie da się go poskromić klamerkami. Słyszę trzask plastiku i lecę na balkon, żeby ukochana miękka frota nie dołączyła do przelatujących srok. 

A teraz miłe ręce wcierają w moją skórę zapach rumianku, jeżynki i mięty. Na dworze jest zimno, a czarne chmury naradzają się za oknem: luniemy deszczem, czy nie? Masowanie, głaskanie, rozcieranie. Albo bierne ruchy. Błogi nieład myśli. A ciało… ciarki, drżenie i mrowienie. Po wszystkim zasypiam i chyba przyczepiam do linek na pranie kawałki ciasta francuskiego.

Read More

Zdobycz

Posted on Kwi 26, 2010

Kiedy zobaczyłam ją w Focusie, chciałam ją po prostu zdobyć. Jeszcze nigdy nie było aż tak prędko… Już po dziesięciu minutach siedziałam z nią na kawie… Była trochę smutna. Ale inteligentna, dobra i głęboka. Z wyglądu taka delikatna, spokojna. Gdy zabrałam ją do domu, wzięłam z nią kąpiel (nigdy mi się to jeszcze nie przytrafiło…). Zjadłam z nią kolację, a potem… poszłam z nią do łóżka. O trzeciej rano dopiero zasnęłam – kiedy skończyłam z tą nową książką Erica-Emmanuela Schmitta:) („Marzycielka z Ostendy”).

„Ksiązka to rzecz święta, drogocenna. Poszukujemy jej, z czasem zaczynamy jej pożądać, notujemy na kartce papieru dane bibliograficzne, idziemy ją kupić lub zamówić u godnego swego zawodu księgarza”.

PS. Po tylu godzinach czytania nadal o niej myślę, choć teraz już nie jest taka wspaniała – ma ośle uszy! :o

Read More

Earthquake… Thunder…

Posted on Kwi 19, 2010

„Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”. Te słowa wypływają w kontekście polskiej żałoby narodowej i jeśli Mickiewicz pozwoli, także się pod nimi podpisuję… A trzy dni po katastrofie zmarł nasz kolega, Big Man Tryton. Nie sposób napisać, jaki był. Ale jeśli zapomnę o nim, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie.Big Man Tryton – Praise Him

*   *   *   *   *   *

 

Read More

Przypadek

Posted on Kwi 6, 2010

błahe muśnięcie

stopą o but

słowem o słowo

splotło rozmowę

od drugiej dwadzieścia

do stacji Gliwice

Read More

Eksodus

Posted on Kwi 3, 2010

(…)

mieć działkę na księżycu

i srebrny szałas

usypany z ptasich piór

poświęcony parą

mieć działkę na księżycu

ze srebrnym ogrodem

hodować chmury i gwiazdy

poświęcone wolnością

mieć działkę na księżycu

skrawek własnego nieba

pukiel włosów szczęścia

srebrny kawałek spokoju

1999

Read More