Kobieta przed okresem

Posted on Wrz 16, 2011

Nie mlaszcz.
Nie chrup.
Nie siorb.

Kup kwiaty. Ale nie szeleść celofanem.

Nie żuj.
Nie nuć.
Nie kaszl.

Zrób jej herbaty, ale nawet nie zaczynaj rozmowy.

Nie patrz.
Nie wnikaj.
Przytakuj.

Omijaj.
Załóż pelerynę w kolorze ścian.

Pamiętaj, że kobiety przed okresem dopada mizofonia, nadwrażliwość i brak logiki.
Najlepiej przez kilka dni kontempluj ślad po komarze na jakiejś ścianie.
Oddaj się akinezji.
Stań się kawałkiem fotela. To może Cię pogłaszcze.

Read More

Taka jedna piosenka

Posted on Wrz 16, 2011

Nie działa.
Zapomniałam o tym, że przecież na tym komputerze on nie działa.
10 głębokich wdechów i wydechów.
Całą drogę o tym myślałam: żeby wejść do domu, rzucić torebkę i włączyć tę piosenkę. Zgubić po drodze buty, przy zrzucaniu marynarki choćby urwać guziki. Po prostu włączyć, co trzeba i kliknąć ten zbawienny tójkąt z nosem w prawo. Oczy pozamykać, usta uśmiechnąć. Uszy wyjąć z głowy i ułożyć przy głośnikach, przy każdym po jednym uchu. I gapić się w siebie, odpłynąć.
Trójkąt zmienia się w dwie kreski, błękitny pasek rusza w prawo, ale przepływa tylko cisza.
10 głębokich wdechów i wydechów.
Pozbieram uszy. Ułożę buty, podniosę torebkę. Puder w kieszonce pewnie uległ atomizacji przy zderzeniu z ziemią.
Cały dzień chciałam tych czterech minut i osiemnastu sekund.
A mam sypki puder.
To naprawdę bez sensu.

Read More