Lacrimosa

Posted on Sty 21, 2014

Kilar, Kilar, Kilar. Znieważają go te wywody, w których nazywa się go twórcą muzyki filmowej. A symfonie? A koncerty? Nie chciałby słynąć z muzyki filmowej…

Nie wyobrażam sobie pożegnania ze Zbigniewem Preisnerem. Też będą umniejszać mówiąc, że pisał muzykę filmową? Może będą grać w telewizji „Requiem dla mojego przyjaciela”, które wytargał, wyszarpał, wyrwał ze swojej duszy.

Tak jak ja wyrywam je sobie dzisiaj.

Lacrimosa…

http://www.youtube.com/watch?v=xacflWZig8c

Read More

Styczeń prozy

Posted on Sty 20, 2014

Walczyłam w pracy.

Odrzuciłam propozycję z TVP.

Zorganizowałam koncert.

Zmarzłam na WOŚP.

Zmieniłam drukarnię.

Byłam wściekła.

Pochowałam redakcyjnego kolegę.

Wyłam z bólu.

Dni trwały od 5.50 do nocy. Dałam radę. Nieraz, niejedną. Sobie też. Poradziłam. Że szczęście jest. W garbatym dzbanku herbaty. Pod kocem. W sekundzie. Na deszczu. Jest.

Fot. beautiful-rainyday.tumblr.com

Read More

*

Posted on Sty 15, 2014

Więc jednak Sen.

Read More

*

Posted on Sty 4, 2014

„Wszystko przeżywa się w chujnasób”.

(J. Pilch)

Read More