To tutaj

Posted on Kwi 26, 2014

„Podróżuje się po to (…), by pewnego dnia postawić walizki i powiedzieć: to tutaj.”

/Éric-Emmanuel Schmitt, „Ulisses z Bagdadu”/

Read More

Felietony

Posted on Kwi 16, 2014

Passent jest przemądry, ale nie przemądrzały. Chutnik jest cięta, ale nie przegina. Czeka się na ich felietony. Obowiązkiem Polaka powinno być czytanie raz w tygodniu jakiegoś felietonu. To najbardziej ludzki gatunek medialny.

Informacje są sępiaste, reportaże ekskluzywne (trzeba mieć czas i wrażliwość), wywiady to (fascynująca) autokreacja – ale felieton jest esencją człowieczego świata. Myśl, selekcja, opinia, ocena. Wrażliwość, błysk inteligencji, dowcip. Również autokreacja, ale rzadko kreatura.

 

Read More

Blog

Posted on Kwi 8, 2014

się posypał. Nie mam kiedy się nim zająć. Referaty gonią warsztaty, a warsztaty pracę. Praca zajęcia, a zajęcia studentów.

W tym wszystkim dzieje się świat. Przez chwilę go nie było. Dziwne, bo nadal pracowałam, biegałam, wstawałam rano i kładłam się wieczorem. A czasem kładłam się rano, żeby wieczorem wypuścić się w noc. Ale świata przez chwilę nie było.

Teraz, kiedy notki zniknęły z bloga, będę musiała wstawiać je po kolei i niektóre będą wolnym wepchnięciem noża w mięso.

Składam się z mięsa.

To wszystko nie miało nic wspólnego z mięsem. Było duchem. Miało ciężar zero. Bo było zmysłem. Krążeniem krwi.

Świat zaczął się w pokoju pełnym książek. Tak mógł wyglądać wielki wybuch. Potem był szalony taniec energii. A potem świat się zapadł głęboko. I go nie było tak, jak zniknął z tego bloga. Jeśli ktoś trzymałby wtedy w ręce mapę wszechświata, nie byłoby naszej galaktyki. Mapa w tym miejscu byłaby wytarta, zmęczona i pomięta.

Potem świat wrócił, ale miał już inny porządek. Pokój z książkami został w wyobraźni, jak gdyby nie istniał naprawdę. Pociągi przestały kursować, przestali warzyć piwo. Krew się uspokoiła. Puls jest słaby i kontrolowany. Kontrolowanie, zastrzeżenia do wszystkiego, ważenie, ośli upór – to od zawsze moje specjalności.

Puls nigdy nie ustanie.

Read More

Motto

Posted on Kwi 7, 2014

Szymborska

„Wolę kino. (…)
Wolę siebie lubiącą ludzi
niż siebie kochającą ludzkość.
Wolę mieć w pogotowiu igłę z nitką.
Wolę kolor zielony.
Wolę nie twierdzić, że rozum jest wszystkiemu winien.
Wolę wyjątki. (…)
Wolę śmieszność pisania wierszy
od śmieszności ich niepisania.
Wolę w miłości rocznice nieokrągłe,
do obchodzenia co dzień.
Wolę moralistów, którzy nie obiecują mi nic.
Wolę dobroć przebiegłą
od łatwowiernej za bardzo.
Wolę ziemię w cywilu.
Wolę kraje podbite niż podbijające.
Wolę mieć zastrzeżenia.
Wolę piekło chaosu od piekła porządku.
Wolę bajki Grimma od pierwszych stron gazet.
Wolę liście bez kwiatów niż kwiaty bez liści.
Wolę psy z ogonem nie przyciętym. (…)
Wolę brać pod uwagę nawet tę możliwość, że byt ma swoją rację”.

Read More