Bookcrossing

Posted on Cze 27, 2014

Do nowej restauracji naprzeciwko mojej pracy idę zjeść. A tam: bookcrossing. Wkładam rękę w walizkę pełną książek, wyciągam coś niewielkiego. Zastygam, widząc tytuł. „Piąte dziecko”. Doris Lessing. (Jaka magiczna siła prowadzi człowieka akurat w to miejsce, do tej restauracji, do tej walizki i do tej autorki?).

Coś niewielkiego – wielkiego. Fabularnie zwięzłe – intelektualnie olbrzymie. Ta książka nie kończy się na gangu Bena, ona przechodzi w życie, to zwykle, codzienne. Kobiece, męskie, wspólne, samotne, dziecięce, młodzieńcze, biedne, bogate. Każde.

Wstyd, ale znałam tylko „Dwie kobiety”. I pamiętam ciężar emocji w równie niewielkim tomiku. Jak ona to robi, że egzystencję w pełni opisuje na stu stronach? Esencja – ale przecież i wielki styl. Miał rację: „gigantka”.

Read More

Helena, Halina, Polka, kobieta

Posted on Cze 24, 2014

Mylona ciągle z Jasnorzewską, na swoją niekorzyść. Ukazała się kolejna jej biografia, „Uparte serce”.  I to określenie najbardziej do Haliny, a właściwie Heleny, pasuje.

To nie tylko historia życia z chorobą, z talentem, z ambicją naukową. Z kochankami, ze swobodą obyczajów, z kalectwem. To także życie córki i matki – i to mnie w tym życiorysie fascynuje. Ta nadzwyczajna relacja z nadzwyczajną matką, której można by poświęcić osobną książkę.

Niemal każda Polka czytała kiedyś Poświatowską. „Jestem Julią” – nosi tytuł jej tomik, który podarowała mi milion lat temu M. I dopisała „wszystkie nią jesteśmy”. Każda młoda dziewczyna powinna dać się dotknąć Halinie. Dzięki niej wiemy o sobie więcej, my, kobiety. Na przykład to, że „drzazga mojej wyobraźni czasem zapala się od słowa”. Wiem to dzięki Halinie.

Read More

Szuflada

Posted on Cze 24, 2014

Mała czarna kawa i wielka melancholijna latte. Co nas różni? Że nie znając wiersza Herberta, umiesz go zinterpretować na pięć, a ja pierwsze, co robię, gdy wracam do domu, sięgam do tego wiersza. Ty będziesz mieć pięć, a ja będę rozumieć wiersz. Kto wygrywa? Najfajniejsze jest to, że według mnie – Ty, a według Ciebie – ja. I dlatego się przy tej kawie zasiedzieliśmy.

Read More

Z imionami

Posted on Cze 23, 2014

Wpisałam dzisiaj sporo czwórek w indeksach. Były i inne oceny, ale czwórkami na studia szli. Czwórka jest jak czwarte miejsce. Człowiek nie może się zdecydować, czy się cieszyć, czy dołować. Mógł dostać pięć czy może otarł się o trzy? Chcą wiedzieć.

Sukces jest wtedy, gdy mówią, że szkoda się rozstawać. To znaczy, że chcieli chcieć. Bywało, że przychodzili, gdy mieli rektorskie. „I tak siedzieliśmy razem w akademiku”. Słuchają, angażują się. Chce się chcieć.

Mają wakacje, twarze się zmienią, będą nowe. Ale nie zapominam imion.

Read More