Tworzenie

Posted on Sie 23, 2015

Gdyby ktoś zapytał mnie, co ostatnio porabiam, powiedziałabym, że produkuję. Włosy, skórę, kości, organy wewnętrzne, uszy, palce i rzęsy. I że się przy tym męczę, choć wszelkie dolegliwości lubię nazywać „drobnymi niedogodnościami”, bo w krwiobiegu pojawił się nowy składnik: siła.

Inaczej mi brzmi pytanie, czy płód to dziecko – niż wtedy, kiedy miałam jedno serce. Odpowiedź ta sama, ale pytanie jakby inne. I patrzę, jak się zmieniam. Obserwuję siebie. Ciało to drobiazg, podoba mi się. Umysł jest inny. O ile przez pierwsze miesiące wszystko było fizjologią, o tyle teraz mój umysł jest powykręcany na wszystkie strony. Można wyjaśnić każdy proces, który we mnie zachodzi. I wszystko mnie ciekawi biologicznie.  Oprócz jednego. Tego nie chcę wyjaśniać.

Że kocham płód.

PS W polskiej literaturze brak inspiracji i pobudki na ten czas. Albo kiczowate sagi, albo patologia Filipiak. Szukam.

Read More

Pogoda

Posted on Sie 16, 2015

Trochę to smutne, że Polacy wstydzą się rozmów o pogodzie. U Brytyjczyków to wątek w dobrym tonie.

Nas mówienie o pogodzie wpędza nas w kompleksy. Szkoda, szkoda…

Read More

Wentyl

Posted on Sie 16, 2015

Są przyjemności fizjologiczne, uważane za niższe w stosunku do tych z czubka piramidy. Każdy myślący ubiera je i ozdabia, żeby nie wyjść na prostaka. To ładne. Może dlatego z taką ulgą śmiejemy się z „kurw”, „chujów”, bekania i pierdzenia w komediach i kabaretach. Ufff jak dobrze, że można się na legalu pośmiać! Jak to rozluźnia gorset kultury!

Wisienką na torcie Maslowa, jeszcze wyżej niż samorealizacja, jest rozpusta konwersacji. Taka subtelna zabawa polerująca intelekt. Ale każdy szanujący się człowiek kultury  ma jakiś swój wentyl. Wolę nie wymieniać, co to może być. Ale nie ma ludzi ze stali.

Jeśli nie jesteś z tych, co bawią się IQ, szukaj w rozmówcy tego wentyla. To byłaby moja prywatna rada dla dbających o dobrą komunikację i relacje z innymi. Nie obrażaj się, nie odpuszczaj, nie uciekaj – pomyśl o wentylu. Jeśli oczywiście masz ochotę. Płaszczyzn porozumienia jest miliard. Każdy z każdym się dogada, jeśli chce.

Read More

Samolocik, który szepta do ucha

Posted on Sie 1, 2015

„Kiedy podejmuję się jakiegoś zadania na przekór losowi i wbrew wszystkim, czasami drżę na myśl o tym, że to właśnie kocham najbardziej”.
Amelia Earhart

 

Twierdziła, że samolocik w dzieciństwie coś jej szepnął do ucha. W pełni ją rozumiem i lubię ją za wszystko (oprócz ostatniego lotu). Nie będę nigdy pilotką, ale mam swoje π loty w przestworza. :v

Read More