SMUTNY ANIOŁ

Posted on Cze 30, 2002

Czy smutny anioł usiadł przy oknie
Światło się łamie jak zza witraża
Nie wiem, czy tylko on w świetle moknie
Czy śnieg topnieje na naszych twarzach
Czy śnieg topnieje na naszych twarzach
/Robert Kasprzycki/

Ludziom przy ludziach czasem jest zimno.
Czasem jest tak, jakby zima była za oknem czerwcowym.
W sumie ta zima pasuje. Ludzie to przecież bałwany;)

Read More

PEWNOŚĆ?

Posted on Cze 29, 2002

Posłanie, przeznaczenie, cel.
Do czego jesteśmy stworzeni?
To są pytania, które zadaje sobie każde przeciętne pokwitające dziecko. A jednak całe życie trzeba o tym myśleć. Musimy wiedziec, czego chcemy.
Tak sobie wczoraj rozmawiałam z kimś bliskim. Wybrał swoją drogę. Każdy z nas wybiera ją codziennie. Czy jesteśmy na tyle odpowiedzialni, żeby osiągać postawione cele i odpowiadać za to, co robimy ze swoim życiem?
Czy umiemy uzasadniać życiowe wybory?
Jest coś takiego jak posłanie?

Read More

KŁAMSTWO

Posted on Cze 28, 2002

Wczoraj był dzień wyjaśnień. Dzień obnażania tajemnic. Dzień, w którym Syrenka i ja padłyśmy „ofiarą” czyjejś spostrzegawczości.
***
Dlaczego ludzie kłamią? Dlaczego kłamiąc, oczekują jednocześnie, żeby inni nie kłamali? Dlaczego pozwalamy sobie na występki, a innych za to krytykujemy? Dlaczego nie umiemy mówić szczerze, nie umiemy przyznać się do błędu?
Jak dodać do tego potęgę przebaczenia, to w sumie bilans wychodzi na zero, ale człowiek pozostaje śmieszny.

Read More

SZTUKA?

Posted on Cze 25, 2002

Nie wytrzymam tego dłużej! Dlaczego prace malarskie mojego znajomego i innych jemu podobnych nie chcą się sprzedawać??? Dlaczego ludzie są płytcy i wyżej cenią jakieś dyletanckie rzemiosło, bez uczucia i przesiąknięte komercją od pełnych wewnętrznego żaru pejzaży czy portretów? Ktoś mi podsuwa jakieś okropne prace polskiej awangardy, a do mnie Gostomski czy Berdyszak nie przemaiwa! Co oni chcą powiedzieć rzucając na płótno figury geometryczne? Ja nie wiem!
Zdaję sobie sprawę, że ludzie chcą wieszać w pokojach czy salonach miłe widoczki typu chmurka, ale nie można uznawać za bezwartościowe prac, które niosą zadumę, refleksję, oddają ból i cierpienie. I choćby z takich prac patrzyły smutne oczy bezdomnego dziecka – to są prace artystyczne, godne większej uwagi, niż kółko i kwadrat czy jabłko i gruszka w koszyku!!!
Ja tego nie mogę zrozumiec i pewnie jestem nietolerancyjna dla innych gustów, ale dla mnie sztuka to dzieło, które COŚ w sobie ma: treść, treść, treść!!! Emocje, uczucia, wrażliwośc… Ja tego chcę w sztuce…
Dał mi to Witkacy, co z tego, że drapieżnie? Daje mi sztukę.
Dał mi to Pankiewicz, co z tego, że smutny i monotematyczny? Daje mi atmosferę, która mnie porusza.
I wreszcie Van Gogh… Daje mi wszystko, czego chcę od sztuki. Daje mi drżenie rąk, kiedy na niego patrzę.
Daje mi wzruszenie i czasem łzę, kiedy o nim myślę.
I patrzę na mojego znajomego, który maluje z pasją i nikt go nie ceni, i nie mogę tego znieść… Może wnuki naszych wnuków go docenią?

Read More

WAŻNE

Posted on Cze 24, 2002

Dobry.
Bardzo dobry.
Nieskończenie dobry.
Bóg czy człowiek?
Bóg w człowieku napotkany.
Człowiek Bogiem wypełniony.
Twój Przyjaciel.
/Maria Baryka/

Read More